Upadek Silicon Valley Bank w marcu 2023 r. był skutkiem źle zarządzanego ryzyka stopy procentowej, silnie skoncentrowanej bazy depozytów oraz nieskutecznego nadzoru. Połączenie tych czynników w ciągu kilku dni doprowadziło do masowego wycofywania środków z banku.
Interwencja władz USA zapewniła pełną ochronę depozytów i ograniczyła ryzyko rozprzestrzenienia się kryzysu na inne instytucje. Jednocześnie ujawniła poważne luki w zarządzaniu ryzykiem i praktyce regulacyjnej.
Silicon Valley Bank przed kryzysem – szybki wzrost i specyfika modelu biznesowego
Silicon Valley Bank (SVB) był jednym z najważniejszych banków obsługujących amerykański sektor technologiczny, start-upy i fundusze venture capital. Pod koniec 2022 r. jego aktywa wynosiły około 209 mld USD, co plasowało go w grupie dużych banków regionalnych objętych nadzorem Rezerwy Federalnej (Fed).
Model biznesowy SVB opierał się przede wszystkim na prowadzeniu rachunków i lokat firm technologicznych oraz funduszy venture capital. Tradycyjne kredytowanie gospodarstw domowych odgrywało znacznie mniejszą rolę.
Silny napływ depozytów w latach 2020–2021, związany z boomem technologicznym i wysoką płynnością w systemie finansowym po pandemii, doprowadził do bardzo szybkiego wzrostu bilansu banku.
Jak wynika z przeglądu Fed, SVB przeznaczał dużą część napływających środków na zakup długoterminowych papierów wartościowych, zamiast utrzymywać odpowiednio wysoki poziom płynnych aktywów krótkoterminowych. Jednocześnie baza depozytowa stawała się coraz bardziej skoncentrowana i podatna na nagłe odpływy.
Struktura depozytów – koncentracja i brak ubezpieczenia
Według analizy Michelle Bowman, członkini Rady Gubernatorów Fed, depozyty SVB były wyjątkowo podatne na gwałtowne odpływy w sytuacji kryzysowej. Około 94% bazy depozytowej stanowiły depozyty nieubezpieczone, przekraczające standardowy limit ochrony FDIC wynoszący 250 tys. USD.
Środki te należały głównie do spółek technologicznych, start-upów i podmiotów powiązanych z funduszami venture capital. Tacy klienci zazwyczaj szybko reagują na niepokojące informacje i mogą sprawnie przenosić pieniądze do innych instytucji, zwłaszcza większych banków postrzeganych jako bezpieczniejsze.
Z dokumentów nadzorczych wynika, że struktura depozytów SVB tworzyła niestabilną bazę finansowania, którą należało traktować jako istotne źródło ryzyka. Chociaż klasyczne wskaźniki płynności przez długi czas sugerowały względną stabilność banku, wysoki udział nieubezpieczonych depozytów klientów instytucjonalnych oznaczał, że zaufanie mogło zniknąć bardzo szybko.
Problem pogłębiał ograniczony udział stabilnych depozytów detalicznych oraz brak zróżnicowania źródeł finansowania. SVB nie miał szerokiej bazy klientów indywidualnych i lokalnych przedsiębiorstw, którzy zwykle wykazują większą lojalność wobec banku.
W praktyce jeden niekorzystny komunikat o sytuacji finansowej SVB mógł wywołać skoordynowany odpływ środków od klientów o podobnym profilu.
Portfel papierów wartościowych – obligacje długoterminowe i ryzyko stopy procentowej
W odpowiedzi na szybki napływ depozytów w latach 2020–2021 SVB ulokował znaczną część środków w papierach wartościowych. Były to głównie długoterminowe obligacje skarbowe oraz papiery wartościowe zabezpieczone hipotecznie (MBS), charakteryzujące się stosunkowo niskim ryzykiem kredytowym.
Dużą część tej ekspozycji sklasyfikowano jako utrzymywaną do terminu zapadalności (HTM). Pozwalało to wykazywać papiery według zamortyzowanego kosztu, bez ujmowania bieżących zmian ich wartości rynkowej w wyniku finansowym.
Wraz ze wzrostem stóp procentowych w 2022 r. portfel HTM zaczął jednak generować znaczące niezrealizowane straty. Gdy rynkowe stopy procentowe rosną, wartość wcześniej wyemitowanych obligacji o niższym oprocentowaniu spada.
W pewnym momencie skumulowane niezrealizowane straty na portfelu papierów wartościowych przekraczały kapitał własny banku. Z perspektywy nadzorczej oznaczało to skrajnie wysoką ekspozycję na ryzyko stopy procentowej.
Część portfela klasyfikowano jako dostępną do sprzedaży (AFS). W tym segmencie straty ujmowano w kapitale własnym poprzez inne całkowite dochody (OCI), co pogarszało pozycję kapitałową banku.
Przegląd Fed wykazał, że zarząd SVB przez długi czas nie skracał średniego okresu trwania portfela i nie zabezpieczał ryzyka stopy procentowej w sposób odpowiadający skali ekspozycji. Bank ignorował również ostrzeżenia dotyczące koncentracji depozytów.
Z dokumentów amerykańskiego Government Accountability Office (GAO) wynika ponadto, że praktyki SVB w zakresie ładu korporacyjnego i zarządzania ryzykiem nie spełniały oczekiwań nadzorczych.
Strata niezrealizowana a płynność – różne pojęcia, wspólne źródło kryzysu
Kluczowe dla zrozumienia upadku SVB jest rozróżnienie między niezrealizowaną stratą na portfelu papierów wartościowych a płynnością banku. Najważniejsze różnice przedstawia poniższe zestawienie:
| Obszar | Niezrealizowana strata | Płynność |
|---|---|---|
| Znaczenie | Spadek rynkowej wartości aktywów poniżej ich wartości księgowej | Zdolność do terminowej wypłaty depozytów i regulowania innych zobowiązań |
| Wpływ bieżący | Nie zawsze obciąża rachunek zysków i strat, dopóki aktywa nie zostaną sprzedane | Decyduje o możliwości bieżącego funkcjonowania banku |
| Ryzyko dla SVB | Sprzedaż obligacji przed terminem zapadalności oznaczała realizację znacznych strat | Nagły odpływ depozytów wymusił szybkie poszukiwanie gotówki |
Niezrealizowana strata oznacza spadek rynkowej wartości aktywów poniżej ich wartości księgowej. Dopóki bank nie sprzeda papierów, strata nie musi zostać wykazana w rachunku zysków i strat.
W przypadku portfela HTM bank mógłby odzyskać pełną wartość nominalną obligacji, gdyby utrzymał je do wykupu, a emitent pozostał wypłacalny. Wraz ze zbliżaniem się terminu wykupu niezrealizowane straty stopniowo by malały.
Płynność oznacza natomiast zdolność banku do szybkiego pozyskania gotówki potrzebnej do obsługi wypłat depozytów i innych bieżących zobowiązań. Nawet jeśli wartość aktywów przewyższa zobowiązania, brak rezerw w banku centralnym lub łatwo zbywalnych papierów może uniemożliwić realizację nagłych żądań wypłaty.
W SVB duża część aktywów była ulokowana w długoterminowych papierach HTM, których szybka sprzedaż wiązałaby się z poniesieniem znacznych strat. Jednocześnie bank nie był operacyjnie przygotowany do sprawnego pozyskania finansowania poprzez okno dyskontowe Fed.
Kryzys SVB pokazał, że duże niezrealizowane straty stają się krytyczne, gdy odpływ depozytów wymusza natychmiastowe pozyskanie gotówki. W takim scenariuszu straty księgowe szybko zmieniają się w straty zrealizowane, bezpośrednio osłabiając kapitał oraz zaufanie inwestorów i deponentów.
Marzec 2023 – od ujawnienia strat do masowego odpływu depozytów
Na początku marca 2023 r. zarząd SVB zdecydował o sprzedaży części papierów klasyfikowanych jako AFS. Celem było zwiększenie płynności i przebudowa bilansu, lecz transakcja ujawniła znaczną zrealizowaną stratę, pogarszając wynik finansowy oraz wskaźniki kapitałowe banku.
Jednocześnie SVB ogłosił plan pozyskania kapitału poprzez emisję nowych akcji. Rynek odebrał ten komunikat jako sygnał poważnych problemów finansowych.
Dane Financial Industry Regulatory Authority (FINRA), przytaczane przez Fed, wskazują, że krótkie pozycje w akcjach SVB zaczęły rosnąć już w kwietniu 2022 r., kiedy bank kumulował duże niezrealizowane straty. Pokazywało to rosnące przekonanie części inwestorów, że model biznesowy SVB jest szczególnie podatny na wzrost stóp procentowych.
Informacje o stratach i potrzebie dokapitalizowania wywołały falę niepokoju wśród klientów korporacyjnych, w tym start-upów i funduszy venture capital. Klienci zaczęli masowo wycofywać pieniądze.
Według analiz Fed i FDIC skala żądań wypłaty w krótkim czasie przekroczyła zdolność SVB do pozyskania płynności.
Bank próbował uzyskać dostęp do finansowania awaryjnego, w tym pożyczek z banku centralnego. Nie był jednak przygotowany do szybkiego korzystania z okna dyskontowego, ponieważ nie ustanowił wcześniej odpowiednich zabezpieczeń i procedur operacyjnych.
Masowy odpływ depozytów, konieczność sprzedaży przecenionych aktywów oraz ograniczony dostęp do finansowania awaryjnego doprowadziły SVB do utraty płynności.
Interwencja w marcu 2023 r. – działania FDIC, Fed i Departamentu Skarbu
W piątek 10 marca 2023 r. California Department of Financial Protection and Innovation zamknął Silicon Valley Bank. Federal Deposit Insurance Corporation (FDIC) została wyznaczona na zarządcę przymusowego.
FDIC utworzyła tymczasowy bank pomostowy, aby utrzymać ciągłość obsługi klientów i ułatwić sprzedaż aktywów. Przejęła również zarządzanie aktywami i zobowiązaniami SVB, w tym portfelem kredytowym oraz papierami wartościowymi.
Celem było odzyskanie możliwie największej części środków dla deponentów i pozostałych wierzycieli. W maju 2023 r. przewidywany koszt dla funduszu ubezpieczenia depozytów obniżono z około 20 mld USD do około 16,1 mld USD.
Kluczowym elementem interwencji było zastosowanie wyjątku ze względu na ryzyko systemowe. Fed, FDIC i Departament Skarbu uznały, że upadłość SVB może zagrozić stabilności szerszego sektora bankowego.
Decyzja ta pozwoliła objąć ochroną także depozyty przekraczające standardowy limit ubezpieczenia FDIC wynoszący 250 tys. USD.
Rezerwa Federalna uruchomiła ponadto specjalny program finansowania banków. Umożliwiał on pozyskanie płynności pod zastaw kwalifikowanych papierów wartościowych wycenianych według wartości nominalnej, a nie obniżonej wartości rynkowej. Rozwiązanie bezpośrednio odpowiadało na problem niezrealizowanych strat podobnych do tych, które występowały w portfelu SVB.
W swoim przeglądzie Fed wskazał najważniejsze niedociągnięcia w nadzorze nad bankiem:
- nadzorcy nie dostrzegli w pełni ryzyka związanego z szybkim wzrostem SVB,
- działania naprawcze były zbyt wolne i mało zdecydowane,
- zmiany regulacyjne z 2019 r. oraz łagodniejsze podejście nadzorcze utrudniły skuteczną kontrolę dużych banków regionalnych.
FDIC podkreśliła później, że upadki banków regionalnych, w tym SVB i Signature Bank, ujawniły słabości w przygotowaniu do szybkiego rozwiązywania problemów dużych instytucji. Dotyczyło to zarówno dostępnych zasobów ludzkich, jak i infrastruktury technologicznej.


